Tak rychtyk

Moi małe plany na maj

Maj za pasym, ahhh piykny miesiąc idzie! Wszysko zaczło już kwitnyć, stromy już zielone choć tak rychtyk pogoda ostatnimi czasy za fest nie rozpieszczo… no ale pomału pójdzie już wyciepać te pieroński szale, mycki i mantle w pierony! A że generalnie dobrze je mieć w życiu jaki plan działanio, jo na maj narychtowałach se taki oto małe prywatne cyle:

  • Radować sie wiosną!
  • Lotać, lotać, lotać! Kwiycień był słaby paralotniowo skuli pogody beztuż w maju se chca nadrobić. Rajza w Alpy na zicher pomoże 🙂


  • Utrzimać mój poziom treningów 2x w tydniu + rozciągani roz w tydniu.
  • Przeczytać przinajmniej jedna ksionżka – teroz na tapecie je u mie podróżniczo ksionżczyna „Czekając na Duida” Stefana Czarnieckigo. Myśla że choć aby jedna ksionżka na miesiąc dobrze by było machnyć.
  • Utrzimać poziom sztudyrowanio rosyjskigo taki jak dycki. Powiym Wom że ciągnie mie na Wschód i chciałabych tam poradzić sie dogodać. Ruski procno sprawa!

A Ty co mosz w planach na maj?

About The Author

Dodaj komentarz